|
|
|
Witam Wszystkich,
dobrze, że pojawiła się nowa strona Puntu. Po pierwsze dlatego, że jest OK, po drugie - wreszcie zmobilizowałem sie do napisania tych paru zdań, które jestem Puntowi winny od prawie dziesięciu lat. Aby nie zostać posądzonym o lizusostwo przytoczę tylko parę faktów, w pun(k)tach aby było sprawniej :)
WNIOSKI (bardzo proste ;) :
Krótko mówiąc - nie ma się do czego przyczepić :) Wierzcie mi, że przez 41 lat życia i 28 lat pływania widziałem już parę rzeczy na morzu i nie tylko. PUNT daje mi komfort NIEmartwienia się o sprawy, które nie powinny mnie jako klienta zajmować.
Pragnę zaznaczyć (chociaż pewnie i tak niektórzy nie uwierzą ale to juz ich problem), że nie jestem krewnym ani "znajomym królika" załogi Puntu. Choć z drugiej strony po tylu latach trudno nie nazwać ich Bardzo Dobrymi Znajomymi by nie używać wielkich słów o przyjaźni ;)
pzdr i do zobaczenia na morzu :)
mariusz banaś