Obie załogi w komplecie
Podwodna krowa z Tobaco Cays
Pierwsze zakupy na wodzie
Nasz katamaran
mniam... kolacja!
Najpyszniejsze langusty pod słońcem, w wykonaniu kucharza ewidentnie z polskimi korzeniami ;)
Jedna z wysp Tobago Cays - tutaj spożywaliśmy langusty
Typowe widok w okolicy Tobago Cays
Na jednej z tych gór miejscowi uprawiają marihuanę
Wyprawa przez dżunglę
Podwodne zwiedzanie - tutaj były meduzy!
Właściwie codziennie zajadaliśmy się kokosami zrywanymi prosto z palm
Najlepszy sposób na zacinający wiatr z deszczem
Piękna zatoka z bogatym życiem podwodnym
Dwa rekiny, jeden leży na drugim. Ciekawe, co robią...
Iguana na Tobago Cays
To nasza kolacja
Tutaj pikowały w wodę pelikany
Nasza załoga przygotowuje się do kotwiczenia
Młodzież też miała awarie silników
Wyprawa przez dżunglę - jak w Parku Jurajskim
Zwiedzamy Martynikę, przy okazji nie zaszkodzi odrobina gimnastyki
Sam czubek Martyniki (na północy) i taki widok. W końcu dopiero co były święta!
Często łapały nas silne, przelotne ulewy
Jurek z pierwszą złowioną rybą (makrela)
Nasi przewodnicy zrywają z drzewa grapefruity
Awaria chłodzenia silnika, urwana rura pompuje wodę zaburtową do kadłuba zamiast chłodzić silnik
Czar bezludnej wyspy - takie Karaiby zobaczył Kolumb?
Benzyna i woda na jednej barce - tylko na Karaibach możliwe
Rdzenni mieszkańcy Tyrel Bay. Kapitan Tomasz jako bohater drugiego planu
Tobago Cays - kryształowa woda. Łódź z młodzieżową załogą wydaje się wisieć w powietrzu
Rezerwat Tobago Cays - widok z jednej z wysp